Od 5 listopada 2026 r. nowe zasady przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji — co powinien sprawdzić zarząd
„Pani Mecenas, podobno po zmianie przepisów można nękać pracownika, byle nie długotrwale. To prawda?”
Wyobraźmy sobie, że takie pytanie pada podczas spotkania z zarządem. Ktoś przeczytał o nowej definicji mobbingu. Ktoś inny pamięta, że firma od dawna ma regulamin.
Po chwili słyszymy: „Jeżeli będzie problem, zajmie się nim HR. Na razie przecież nikt nas nie pozwał”.
Brzmi znajomo? Właśnie w takim sposobie myślenia kryje się ryzyko. Brak pozwu nie oznacza, że w organizacji nie dochodzi do naruszeń. Może oznaczać, że pracownicy boją się mówić, nie wiedzą, komu zgłosić problem albo nie wierzą, że ktokolwiek zareaguje.
Odpowiedź na pytanie otwierające ten tekst jest prosta: nie. Nowelizacja nie daje przyzwolenia na nękanie. Zmienia przesłanki mobbingu i wzmacnia znaczenie rzeczywistych działań pracodawcy. Dla zarządu to moment, aby sprawdzić, czy dotychczasowy regulamin działa także poza segregatorem.

Mobbing po 22 latach obowiązywania przepisów
Przepisy o mobbingu obowiązują w Polsce od 1 stycznia 2004 r. Po ponad dwóch dekadach zmienia się ich istotna część. Nowelizacja zacznie obowiązywać 5 listopada 2026 r.
Przez lata w części organizacji problem traktowano jak zgniłe jabłko, które można zostawić na dnie skrzynki. Wiedziano o wybuchach złości dyrektora, poniżających komentarzach czy kolejnych odejściach z jednego zespołu. Dopóki wyniki się zgadzały i nie było sprawy w sądzie, temat odkładano.
…
Regulamin w szufladzie, mobbing w zakładzieDowiedz się więcej »








