Odpowiedzialność osobista, kredyt i bank – historie, które coraz częściej się łączą
Jakiś czas temu pewnie Prezes Zarządu powierzył nam swoją sprawę.
Chciał odejść z zarządu.
Spółka wchodziła w trudny etap, pojawiły się napięcia między wspólnikami, a on nie chciał już ponosić odpowiedzialności za decyzje, na które realnie nie miał wpływu.
Sprawa na pierwszy rzut oka wydawała się klasyczna:
uporządkować rezygnację, zabezpieczyć odpowiedzialność, zamknąć ten etap.

Problem, którego boi się wielu członków zarządu
Problem polegał jednak na czymś innym.
Prezes miał pełną świadomość, że po złożeniu rezygnacji pozostali członkowie zarządu mogą nie zgłosić jej do KRS.
…
Jak sprawa „wyjścia z zarządu” doprowadziła nas do procesów frankowych i WIBORDowiedz się więcej »









