Odpowiedzialność osobista, kredyt i bank – historie, które coraz częściej się łączą
Jakiś czas temu pewnie Prezes Zarządu powierzył nam swoją sprawę.
Chciał odejść z zarządu.
Spółka wchodziła w trudny etap, pojawiły się napięcia między wspólnikami, a on nie chciał już ponosić odpowiedzialności za decyzje, na które realnie nie miał wpływu.
Sprawa na pierwszy rzut oka wydawała się klasyczna:
uporządkować rezygnację, zabezpieczyć odpowiedzialność, zamknąć ten etap.

Problem, którego boi się wielu członków zarządu
Problem polegał jednak na czymś innym.
Prezes miał pełną świadomość, że po złożeniu rezygnacji pozostali członkowie zarządu mogą nie zgłosić jej do KRS.
Nie z braku wiedzy.
Z przekory.
Z niechęci.
Czasem – po prostu „na złość”.
A sankcje za brak zgłoszenia zmian w KRS?
W praktyce niewspółmiernie niskie do ryzyka, jakie ponosi osoba, która nadal figuruje w rejestrze.
Dopóki nazwisko widnieje w KRS:
– dla wierzycieli,
– dla urzędu skarbowego
ta osoba wciąż jest członkiem zarządu.
Właśnie dlatego formalna rezygnacja, bez realnego wykreślenia z KRS, bardzo często jest początkiem problemów.
W tej sytuacji Prezes skorzystał z rozwiązania, które dla wielu menedżerów okazuje się ostatnią deską ratunku.
Jakiego? To element naszego know-how.
Jeżeli jednak znajdziesz się w podobnej sytuacji, możesz skorzystać z usługi:
Rezygnacja z funkcji członka zarządu + wykreślenie z KRS
I na tym historia mogłaby się zakończyć.
Jedno zdanie, które zmieniło kierunek rozmowy
W trakcie rozmów – zupełnie przy okazji – padło jeszcze jedno zdanie:
„Mam też prywatny kredyt. Walutowy.”
Zaczęliśmy analizować umowę.
Kredyty frankowe – problem, który nie zniknął
Choć kredyty frankowe są obecne w przestrzeni publicznej od lat, dla wielu osób temat wciąż pozostaje nierozwiązany.
W praktyce nadal spotykamy umowy, w których:
– ryzyko kursowe zostało przerzucone w całości na klienta,
– mechanizmy przeliczeniowe są niejasne,
– bank nie wywiązał się z obowiązków informacyjnych.
WIBOR – nowy rozdział sporów z bankami
Równolegle do spraw frankowych coraz częściej pojawia się temat kredytów opartych o WIBOR.
To obszar, który dynamicznie się rozwija i budzi coraz większe zainteresowanie kredytobiorców.
Pojawiają się pytania:
– czy sposób ustalania WIBOR był transparentny,
– czy klienci byli rzetelnie informowani o ryzyku,
– czy konstrukcja umów spełnia wymogi prawa konsumenckiego.
Nie bez znaczenia są również nadchodzące i oczekiwane rozstrzygnięcia sądowe, które mogą ukształtować dalszą linię orzeczniczą w sprawach WIBOR.
To moment, na który czeka dziś bardzo wielu kredytobiorców.
Od jednej sprawy do nowej specjalizacji
Tak właśnie – od sprawy rezygnacji z zarządu – rozpoczęła się nasza praktyka w zakresie procesów dotyczących kredytów walutowych, frankowych i WIBOR.
Dziś prowadzimy sprawy obejmujące:
– analizę umów kredytowych,
– ocenę ryzyk i szans procesowych,
– uzyskiwanie zabezpieczeń roszczeń,
– reprezentację klientów w sporach z bankami.
Dlaczego warto przyjrzeć się swojej sytuacji teraz
Jeżeli:
– pełnisz lub pełniłeś funkcję członka zarządu,
– masz kredyt frankowy, walutowy lub oparty o WIBOR,
– chcesz uporządkować swoją sytuację prawną i finansową,
to warto spojrzeć na te kwestie łącznie.
Sprawdź swoją sytuację
Zapraszamy do kontaktu.
Bo w prawie – podobnie jak w biznesie – najgorsze są sprawy pozostawione „same sobie”.
Monika Drab
radca prawny
Zdjęcie: RDNE Stock project
***
Rezygnacja z funkcji członka zarządu – odpowiedzialność
Rezygnacja z funkcji członka zarządu czasami przypomina scenę z filmu Titanic.
Kiedy to kapitan słynnego transatlantyku popędzając pasażerów, aby szybciej wchodzili do szalup wykrzykiwał „Ratujcie się! ja zostaję, bo kapitan opuszcza statek jako ostatni”.
Rzeczywiście został na statku aż do zatonięcia [Czytaj dalej…]

