fbpx

Monika Drab-Grotowska

radca prawny

Jestem partnerem w kancelarii Drab - Grotowska Juszczyńska, Achler reprezentuję strony w postępowaniach sądowych, specjalizuję się w prawie pracy, prawie cywilnym oraz szeroko pojętym prawie gospodarczym.
[Więcej >>>]

Dokumenty i usługi dla Ciebie

Prezes, wiceprezes, członek zarządu…
Odpowiedzialność prezesa jest większa?
Czy zarząd spółki musi mieć prezesa?

Sytuacja jaka jest wszyscy wiedzą. Problemy w zasadzie zaczynają mieć już wszystkie firmy, nawet te, które podczas pierwszej fali pandemii miały się dobrze, a nawet „korzystały” ze względu na określony rodzaj towarów czy usług. 

COVID 19 dziesiątkuje pracowników i raczej stan zachorowań będzie się zwiększał a nie zmniejszał, konsumenci mają coraz mniejszą ekspozycję na wydawanie na dobra i usługi „luksusowe”, podobnie zresztą jak firmy.

Nastoje społeczne też nie są najlepsze.

Czy zarzad spolki musi miec prezesa - Monika Drab-Grotowska

W tej rzeczywistości, coraz częściej prezesi zarządów zaczynają myśleć o własnej sytuacji w spółce.

Czy ktoś nie postanowi mi zarzutu nieprawidłowych decyzji? Czy moje działania czy nie będą ocenione jako działanie na szkodę spółki skoro nie przyniosły zysków a wręcz straty? itd…

Na te wątpliwości zdarza się taka sytuacja:

Pani Mecenas, my mamy w zarządzie świetne ubezpieczenie, a dodatkowo to ja jestem tylko wiceprezesem, prezes za wszystko odpowiada, ja tylko, gdy go zastępuję!

O „świetnych” ubezpieczeniach napiszę innym razem. A dziś: 

Czy zarząd spółki musi mieć prezeskę,
prezesa zarządu?

„Pani Prezes, goście czekają w konferencyjnej”

„Panie Prezesie, spotkanie o 14”

„Pani Prezes, pilne dokumenty do podpisu na biurku”

itd.

Generalnie, w spółkach czy członek zarządu jest prezesem czy nie, to i tak pracownicy, kontrahenci nazywają go „prezesem”. Przecież nie będą się zwracać: „pani wiceprezes” czy „panie członku”.

Są jednak spółki, które nie mają w ogóle prezesa zarządu

Tak może się zdarzyć i nie jest to naruszenie żadnego przepisu. Znam spółki w których jest 7 członków zarządu i nie ma żadnego prezesa. Są też spółki w których jest prezes zarządu i np. 4 wiceprezesów. Albo takie, gdzie wszyscy są „tylko” członkami zarządu.

Często podczas moich szkoleń dla członków zarządu pada pytanie:

Czy warto być prezesem zarządu?

Wtedy ja odpowiadam:

Jeśli masz świadomość przepisów i ich praktycznego obowiązywania to zastanów się: Czy lepiej być w spółce xyz członkiem zarządu czy prezesem zarządu?  

Jednak, aby odpowiedzieć na pytanie, trzeba najpierw sięgnąć do umowy lub statutu spółki, która proponuje Ci te rolę.

Bez znajomości tego dokumentu nie powinno się w ogóle zgadzać na „wejście” do zarządu danej spółki!

Dlaczego?

Bo nie wiesz, co w trawie piszczy i nie wiesz, jaką będziesz mieć siłę w zarządzie. Musisz mieć strategię na swoją rolę przed powołaniem Cię do zarządu, bo później to już polecam pakiet szkoleń:

Czy prezes zarządu – to tylko nazwa?

Otóż nie, bycie prezesem to … strategia!

Pod warunkiem jednak, że Ty jesteś prezeską lub prezesem i jesteś nią lub nim z pełną świadomością. 

Co prawda, pozostali członkowie zarządu mają takie samo prawo do prowadzenia spraw spółki i jej reprezentowania jak prezes zarządu. Ale popatrz na:

art. 208 §  8 ksh (dla spółki z o. o.):

Umowa spółki może przewidywać, że w przypadku równości głosów decyduje głos prezesa zarządu, jak również przyznawać mu określone uprawnienia w zakresie kierowania pracami zarządu.

art.  371 § 2 zdanie 2 ksh (dla spółki akcyjnej):

Statut może przewidywać, że w przypadku równości głosów decyduje głos prezesa zarządu, jak również przyznawać mu określone uprawnienia w zakresie kierowania pracami zarządu.

Oznacza to, że z samego ksh nie wynika większa rola ani odpowiedzialność prezesa zarządu. 

Ale jeśli wchodzisz do zarządu spółki i nie znasz pozostałych członków zarządu, albo nawet ich znasz, ale nie ma pewności, że będą zgadzać się z Twoim sposobem zarzadzania, popierać Twoje projekty i działania, to warto sprawdzić umowę lub statut spółki.

Jeśli te dokumenty dają prezesowi prawo zadecydowania na posiedzeniu zarządu w przypadku równości głosów, to jeśli to Ty masz być prezesem to będzie to dla Ciebie dobra informacja. 

Przyznanie jednak tych kompetencji w regulaminie zarządu czy np. w Twoim kontrakcie wcale nie będzie skutkować możliwością de facto przegłosowania uchwały. W tym względzie liczy się tylko zapis w umowie lub statucie spółki.

Jeśli nie jesteś prezesem / prezeską spółki

Jeśli jednak to nie funkcja prezesa jest Tobie proponowana, to może się okazać, że nawet mając kontakty, wiedzę, doświadczenie, przy kluczowych dla Ciebie projektach zostaniesz przegłosowany i nic nie wyjdzie z Twoich dobrych zamiarów wdrożenia określonych projektów od których wynegocjowałaś/eś sobie premię.

Na co dzień spotykam wielu członków zarządu dla których zapisy o premii są jedynie przynętą i często nie jest ona wypłacana, albo trzeba o nią walczyć w „krwawych” procesach sądowych.

Tak więc widzisz, niby taki banalny temat, a ma w praktyce bardzo konkretne konsekwencje, które nie zawsze członkowie zarządu diagnozują przed powołaniem do zarządu. 

Pozostaje jeszcze ustosunkować się do mojego ulubionego tematu: odpowiedzialności członka zarządu, w tym przypadku prezesa zarządu. 

Wszystko, co wiem na ten temat nagrałam dla Ciebie na platformie www.PrawoDlaZarzadu.pl Wejdź na:

 https://prawodlazarzadu.pl/produkt/odpowiedzialnosc-czlonka-zarzadu-pakiet-ii/

Z moich szkoleń VOD dowiesz się:

  • Jak wygląda schemat Twojej odpowiedzialności – jako członka zarządu –  za działanie na szkodę spółki i dowiesz się, o co chodzi z tą groźną i słynną odpowiedzialnością za szkodę,
  • Jakie są przykłady sytuacji, które prowadzą do Twojej odpowiedzialności oraz wyjaśnię Ci kiedy lekkomyślność, niedbalstwo lub rażące niedbalstwo mogą pozbawić Cię prywatnego majątku przez działanie na szkodę spółki,
  • Czy zamówione przez Ciebie opinie czy ekspertyzy dostatecznie Cię chronią,
  • Czy i kiedy brak winy może uwolnić Cię od odpowiedzialnością, a także jak możesz wykazać brak winy w zarządzaniu spółką.

Przygotuj się na istną ucztę edukacyjną!

I jeszcze najważniejsze!

Wynagrodzenie prezesa zarządu

Niewątpliwie ze względu na przyznane prezesowi zarządu dodatkowe uprawnienia i zadania – jego wynagrodzenie może i powinno być wyższe niż innych członków zarządu.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 691 056 465e-mail: sekretariat@dja-legal.pl

TERMINACJA CIĄŻY dziś i wkrótce

Monika Drab-Grotowska26 października 2020Komentarze (0)

Wiem, wiem to blog o odpowiedzialności członków zarządu i tytuł wydaje się nie na temat.

Ale jako kobieta, Polka, matka i radca prawny świadczący pomoc prawną także na rzecz osób zarządzających podmiotami leczniczymi nie mogę pozostawić Was – kobiety, Wasze rodziny i lekarzy bez komentarza nt. orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji z powodu ciężkiej wady płodu.

Tym bardziej, że od czwartku 22 października odbieram telefony, e-maile od lekarzy ratujących kobiety i dzieci jeszcze w okresie prenatalnym, a także od wielu innych osób, których temat ten dotyczy osobiście bądź też chcą wiedzieć  – „co teraz?”

Nie będę się odnosić do okoliczności, ani prawdopodobnych przyczyn wydania spornego wyroku. Trybunału Konstytucyjnego, wyroku który wkrótce odbierze kobietom prawo do terminacji ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. 

Otóż, jakbyśmy długo nie protestowali to stan prawny jest taki: 

  • Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. 
  • Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym RR nazwanym „Monitor Polski”.

Na dzień dzisiejszy, ten rzeczony wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie obowiązuje.

Zatem, do momentu publikacji w Monitorze Polskim nic się nie zmienia dla lekarzy i kobiet, które obecnie przygotowują się do  jednej z najtrudniejszych decyzji w życiu. 

Jeszcze przez kilka dni wskazówki, które Wam poniżej przekazuję będą obowiązywać.

Terminacja ciąży

 KIEDY MOŻESZ PRZERWAĆ CIĄŻĘ

Przerwanie ciąży może być wykonane wyłącznie przez lekarza i tylko w trzech, ściśle określonych przypadkach, gdy:

  1. ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia ciężarnej, 
  2. badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,
  3. zachodzi uzasadnione podejrzenie, że Twoja ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

 ILE MASZ CZASU

Masz prawo do przerwania Twojej ciąży, jeśli: 

  • badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wykażą duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby, która zagraża jego życiu, a płód nie osiągnął zdolności do samodzielnego życia poza Twoim organizmem
  • zachodzi uzasadnione podejrzenie, że Twoja ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, a od początku Twojej ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni 

 GDZIE MOŻESZ PRZEPROWADZIĆ ZABIEG 

Ta procedura medyczna może być wykonana wyłącznie w szpitalu. Wyjątkiem jest ciąża, która powstała w wyniku czynu zabronionego – może ona być przerwana w gabinecie lekarskim.

Każdy szpital, który zawarł z NFZ umowę o wykonywanie świadczeń zdrowotnych z zakresu położnictwa i ginekologii zobowiązany jest do stosowania procedury przerywania ciąży. 

Jednak pamiętaj, że to w szpitalu, w którym prowadzona jest Twoja ciąża lekarze mają pełną wiedzę o jej przebiegu, o wszystkich Twoich badaniach i powinni przeprowadzić zabieg.

 CO DALEJ 

Jeśli podejmiesz decyzję o przerwaniu ciąży to zgodnie z Zaleceniem Konsultantów Krajowych opieka nad Tobą powinna być kontynuowana:

  • w lokalnym szpitalu ginekologiczno-położniczym,
  • albo ośrodku, w którym prowadzono diagnostykę prenatalną,
  • albo w szpitalu, gdzie była prowadzona Twoja ciąża.

 KIEDY LEKARZ MOŻE ODMÓWIĆ
WYKONANIA ZABIEGU

Nawet jeśli istnieją przesłanki prawne do przerwania Twojej ciąży lekarz może odmówić wydania Ci orzeczenia czy wykonania zabiegu. Może to zrobić tylko wtedy, gdy upłynął ustawowy termin albo gdy powoła się na osobistą klauzulę sumienia. 

W drugim przypadku:

  • lekarz musi dołączyć do Twojej dokumentacji medycznej pisemne uzasadnienie swojej odmowy, 
  • lekarz musi wskazać Ci innego lekarza albo szpital, gdzie wykonanie takiego zabiegu jest realnie możliwe.

Pamiętaj!

Klauzula sumienia przysługuje lekarzom, a nie szpitalom. Przedstawiciel szpitala nie może:
– poinformować Cię tylko ustnie, że wszyscy lekarze powołali się na klauzulę sumienia i odmawiają wykonania zabiegu,
– skierować Cię do innego szpitala bez ustalenia, że wykonanie tam zabiegu będzie realne.

CZYJA ZGODA JEST WYMAGANA 

Przeprowadzenie zabiegu jest możliwe tylko wtedy, gdy szpital otrzyma pisemną zgodę: 

  • Od kobiety, która zdecydowała się na zabieg. 
  • Od ustawowego opiekuna, jeśli zabieg dotyczy osoby małoletniej lub całkowicie ubezwłasnowolnionej.
  • Zawsze w przypadku małoletniej powyżej 13 roku życia.
  • Sądu opiekuńczego, w przypadku małoletniej poniżej 13 roku życia (ma ona prawo do wyrażenia własnej opinii).
  • Kobiety całkowicie ubezwłasnowolnionej, chyba że na wyrażenie zgody nie pozwala stan jej zdrowia psychicznego. W razie braku zgody przedstawiciela ustawowego, do przerwania ciąży wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego.

KOSZT ZABIEGU 

Zabieg przerwania ciąży w szpitalu, który spełnia warunki ustawowe jest świadczeniem gwarantowanym finansowanym ze środków publicznych. 

TAJEMNICA ZABIEGU PRZERWANIA CIĄŻY

Osoby, które wykonują zabieg, są zgodnie z ustawą  obowiązane do zachowania w tajemnicy.  

*****

Ale, gdy wyrok TK zostanie opublikowany odpadnie jedna z przesłanek umożliwiających do tej pory terminację ciąży:

badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Pamiętajcie jednak – Wy Kobiety, Wasi najbliżsi i lekarze, nadal pozostanie inna przesłanka, która brzmi tak: ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej.

Nasze prawo nie definiuje „zdrowia kobiety ciężarnej”.

Jednak dla prawa międzynarodowego najistotniejsza jest definicja zdrowia zawarta w preambule Konstytucji Światowej Organizacji Zdrowia (Porozumienie zawarte przez Rządy reprezentowane na Międzynarodowej Konferencji Zdrowia i Protokół dotyczący Międzynarodowego Urzędu Higieny Publicznej, podpisane w Nowym Jorku 22.7.1946 r., Dz.U. z 1948 r. Nr 61, poz. 477), zgodnie z którą

zdrowie jest stanem zupełnej pomyślności fizycznej, umysłowej i społecznej, a nie jedynie brakiem choroby lub ułomności.

Nie powinno być zatem wątpliwości, że jeżeli wyniki badań będą wskazywać na to, że ciąża stanowi zagrożenie dla zdrowia psychicznego kobiety, bo urodzenie dziecka bez głowy, nerki czy mózgu doprowadzi do depresji, a niekoniecznie tylko do zakażenia organizmu, czy też innych niebezpiecznych skutków,  to w mojej opinii spełniona będzie przesłanka umożliwiająca kobiecie przerwanie ciąży.

Oczywiście nie jest możliwe wydanie opinii generalnej, bo każdy przypadek – zresztą jak do tej pory – badać i oceniać należy mając na uwadze wszystkie aspekty. 

W prawie niemieckim, które to prawo jest często przywoływane, też nie ma jako przesłanki przerywania ciąży z powodu wad płodu, ale jest przesłanka: gdy ciąża zagraża życiu bądź zdrowiu fizycznemu i psychicznemu matki. Zatem, zobaczcie, nasze prawo po ogłoszeniu wyroku TK będzie jeszcze bardziej „pojemne” w tej przesłance niż prawo niemieckie, bo nie ogranicza się do wskazania o jakie zdrowie chodzi a mowa jest ogólnie o zdrowiu kobiety ciężarnej.

Jak sięgniecie do chociażby Wikipedii, to wyczytacie, że zdrowie obejmuje zarówno zdrowie fizyczne, psychiczne, społeczne a nawet duchowe. Dlatego nie mam wątpliwości, że mając materiał dowodowy dowodzący, że ciąża zagrażać będzie zdrowiu – w szerokim znaczeniu – kobiety ciężarnej będzie ona mogła skorzystać z prawa do przerwania ciąży.

Tą publikacją chcę powiedzieć, że jako kancelaria, która od 20 lat wspiera pro publico bono kobiety w ciężkich dla nich sytuacjach, a także świadczy pomoc prawną dla lekarzy i zarządzających podmiotami leczniczymi, nie pozostawię Was bez wsparcia prawnego w tym temacie i dalej będę pomagać w znalezieniu odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. 

Monika Drab-Grotowska
radca prawny

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 691 056 465e-mail: sekretariat@dja-legal.pl

Odwołanie prezesa zarządu

Monika Drab-Grotowska18 października 20202 komentarze

Czyli jak odwołać prezesa zarządu?
Trzy historie prezesów zarządu i trzy morały

Niby prosta sprawa: odwołujemy i „do widzenia!”.

A jednak odwołanie z zarządu jest źródłem wielu błędów i kontrowersji.

Jest też jedną z fraz bardzo często wpisywanych do wyszukiwarki google.

Użytkownicy Internetu pytają się: kto odwołuje zarząd spółki?, kto może odwołać zarząd spółki? etc.

Zatem, temat jest gorący i zazwyczaj palący.

Jednak jedno, to poprawnie odwołać członka zarządu a drugie, to spróbować zabezpieczyć się przed odwołaniem.

Zastrzeżenie jest takie: tytuł publikacji mówi o prezesie zarządu, ale oczywiście wszystko co przedstawiam dotyczy wiceprezesów i innych członków zarządu bez tytułu „prezesowskiego”.

Bo w spółce wcale nie musi być prezesa! Mogą być tylko członkowie zarządu. 

Ale pewnie i tak pracownicy oraz inne osoby będą zwracały się: Pani Prezes, Panie Prezesie. 

Odwołanie prezesa zarządu

Trzy historie Prezesów – trzy morały

Z tej publikacji nauczycie się najważniejszych rzeczy o odwołaniu z zarządu wyciągając wnioski z trzech historii.

Oto pierwsza z nich:

Uchwała o odwołaniu członka zarządu

Przychodzi szefowa biura zarządu do prezesa: 

– Panie prezesie, w porządku obrad najbliższej rady nadzorczej jest punkt „zmiany w składzie zarządu”. Czy w tym dniu nie jest Pan przypadkiem na wyjeździe służbowym w Krakowie? 

Prezes:

– A mam być? 

Szefowa biura zarządu:

– Dobrze by było. 

Rada nadzorcza podjęła uchwałę o odwołaniu członka zarządu, a następnie uchwałę o  upoważnieniu przewodniczącego rady do wręczenia prezesowi wypowiedzenia umowy, którą miał ze spółką. Prezes przebywał jednak w tym dniu na wyjeździe służbowym.

Jeśli taka sytuacja przydarzy się członkowi zarządu – jest to błąd rady nadzorczej, który de facto prezes mógłby wykorzystać na swoją korzyść. 

Zapamiętaj!

Jeśli rada nadzorcza odwoła Cię i nie wypowie Ci równocześnie (w tej samej uchwale umowy) to z momentem odwołania Cię traci ona nad Tobą swoją – nazwijmy to władzę – i już nie może wypowiedzieć Ci umowy.

Morał:

Dobrze, jest mieć zaufane osoby w biurze zarządu oraz dobrze spisany ze spółką kontrakt, który zapewni członkowi zarządu poduszkę finansową na wypadek niespodziewanego odwołania z zarządu.

***

Druga historia Prezesa zainspirowana Waszymi komentarzami:

Odwołanie członka zarządu i prawo do premii

Prezes zarządu miał w kontrakcie ustaloną premię od wyników spółki. Zapis o premii zawierał też dość częste sformułowanie, że premia nie należy się, jeśli przyczyną odwołania będzie:

  • naruszenie zapisów umowy czy statutu spółki, 
  • działania niekorzystne dla spółki. 

Zgromadzenie wspólników postanowiło dokonać zmiany warty i wymienić skład zarządu, rozpoczęli obrady i zrobili przerwę. Prezes zarządu chcąc zapobiec sytuacji, w której spółka nie wypłaci mu wypracowanej premii, zlecił przelew premii na swoje konto.

Zgromadzenie wspólników podjęło uchwałę o odwołaniu prezesa zarządu a następnie spółka zarzuciła prezesowi, że działał na niekorzyść spółki i nie miał uprawnienia do zlecenia dyspozycji przelewu premii w dniu w którym podjęto uchwałę o odwołaniu z zarządu. 

Zapamiętaj!

Odwołanie członka zarządu jest skuteczne z chwilą podjęcia uchwały. W momencie odwołania spółka musi:

  • zawiadomić członka zarządu o odwołaniu, 
  • w terminie 7 dni złożyć wniosek o wykreślenie z KRS.

Jeśli spółka skutecznie nie poinformuje członka zarządu o odwołaniu, to poniesie tego negatywne skutki. Członek zarządu nie ponosi odpowiedzialności za czynności podjęte po odwołaniu, a przed uzyskaniem informacji w tym zakresie.

Zatem wracając do naszego Prezesa zarządu – wg mnie – mógł on jako osoba uprawniona do reprezentacji spółki dokonać dyspozycji przelewu premii w czasie przerwy w obradach zgromadzenia wspólników, które dopiero po przerwie podjęło uchwałę o jego odwołaniu i poinformowało o swej uchwale. 

Morał:

Dobrze jest mieć zabezpieczony kontrakt, który zagwarantuje Ci bezwzględnie wypłatę premii. Skorzystaj z moich sprawdzonych zapisów w TYM miejscu.

Negocjując zasady wypłaty premii zadbaj o to, by w kontrakcie zostały określone jednoznaczne kryteria wypłaty premii. Jeśli za Twojej kadencji spółka osiągnie określony zysk Twoja premia zostanie wypłacona. Pamiętaj przy tym, aby zabezpieczyć dokumenty finansowe spółki, które poświadczą osiągnięty wynik na moment Twojego odejścia ze spółki.

Trzecia historia członka zarządu:

Zaskarżenie uchwały o odwołaniu członka zarządu

Prezes zarządu z wielkim poświęceniem realizował cele, prowadził spółkę do sukcesu, często kosztem rodziny, weekendów, wakacji. Spółka jednak – pomimo bardzo dobrych wyników – postanowiła zmienić zarząd.

Prezes zarządu został odwołany przez radę nadzorczą uchwałą podjętą przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Ale nie mógł pogodzić się z takim potraktowaniem.

Zdawał sobie sprawę, że „prezesem się bywa a nie jest” i że spółka może go w każdym czasie odwołać, ale nie sądził, że to się wydarzy, szczególnie, że efektem jego zarządzania stała się stabilna i silna sytuacja spółki.

Postanowił zaskarżyć uchwałę o odwołaniu do sądu i tam dochodzić swoich praw pokazując spółce, że nie można ot tak po prostu pozbywać się zarządzających, tym bardziej, że wg. niego do odwołania doszło z naruszeniem przepisów, gdyż nie wszyscy członkowie rady zostali powiadomieni o treści projektu uchwały o odwołaniu prezesa zarządu a dodatkowo jeden z członków rady zgłosił sprzeciw przeciwko głosowaniu nad odwołaniem przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość.

Zapamiętaj!

Jako członek zarządu nie możesz zaskarżyć uchwały zgromadzenia wspólników (sp. z o. o.) lub walnego zgromadzenia akcjonariuszy (spółka akcyjna) o Twoim odwołaniu! 

Jest na to uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 1 marca 2007r. (sygn. akt III CZP 94/06). Znajdziesz w niej wyjaśnienie, że członek zarządu z chwilą odwołania  traci legitymację do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały sprzecznej z ustawą (czyli z ksh).

Pamiętaj jednak, że dla Ciebie lepiej jest jeśli odwoła Cię rada nadzorcza…

Czy wiesz dlaczego? 

Ponieważ Sąd Najwyższy w jednym ze swoich wyroków uznał, że jeśli członek zarządu spółki został odwołany przez radę nadzorczą, może on dochodzić w sądzie ustalenia nieważności tej uchwały. Podstawą takiego roszczenia jest przepis Kodeksu postępowania cywilnego, który pozwala każdemu kto ma interes prawny żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa.

W konsekwencji jeśli odwoła Cię rada nadzorcza możesz podważyć swoje odwołanie i doprowadzić do swojego „przywrócenia”. Uściślając  – sąd może ustalić, że Twoja funkcja w zarządzie nigdy nie ustała. 

Odnosząc się do planów naszego prezesa zarządu co do zaskarżenia uchwały rady nadzorczej do sądu, to rzeczywiście mógłby mieć szansę na uzyskanie ochrony prawnej. Warto pamiętać, że uchwały rady nadzorczej są nieważne jeśli nie wszyscy członkowie rady zostali powiadomieni o treści projektu uchwały, a tak było w opisanym przypadku.

Dodatkowo – owszem rada nadzorcza może podejmować uchwały przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość także w sprawach, dla których umowa spółki przewiduje głosowanie tajne [odwołanie członka zarządu], jednak tylko wtedy, gdy żaden z członków rady nadzorczej nie zgłosi sprzeciwu, a w opisanej sprawie zgłosił. 

Morał:

Nie warto jest poświęcać się dla spółki, jeśli przed powołaniem do zarządu nie zadbałaś/eś o odpowiednie zapisy, które zagwarantują Ci spokojny sen na wypadek Twojego odwołania z zarządu. 

Co musisz teraz zrobić?

Sprawdź w umowie spółki/statucie kto może Cię odwołać? Jeśli jest to rada nadzorcza, to wraz z uchwałą o odwołaniu to jeszcze może nie być koniec… 🙂 

Poznaj pozostałe moje „triki” związane z odwołaniem z zarządu. 

Wejdź na: https://prawodlazarzadu.pl/

… i zabezpiecz się na wypadek odwołania z zarządu i na to, co będzie później.

***

Trapią Cię inne wątpliwości? Zajrzyj do mojego SKLEPU w pomocnymi wzorami >>

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 691 056 465e-mail: sekretariat@dja-legal.pl

Spółki z udziałem Skarbu Państwa to nie tylko te, znane z pierwszych stron gazet o tzw. istotnym znaczeniu dla gospodarki, ale to też setki innych spółek i tysiące członków zarządów działający także w grupach kapitałowych. Uczestnictwo w zarządzie spółki Skarbu Państwa uchodzi za „ciepłą posadkę”, oczywiście do czasu odwołania. 

Dziś sprawdzimy – czy z punktu widzenia zapisów podpisywanych kontraktów – rzeczywiście tak jest. I na co tak naprawdę decydują się członkowie zarządu ww. spółek, nie mając zazwyczaj świadomości znaczenia klauzul, pod którymi składają własnoręczny podpis.

Podpis, który w przyszłości może stać się niczym cyrograf w Fauście Goethego.

Odpowiedzialność członków zarządu w spółkach Skarbu Państwa dotyczy głównie dużych firm zlokalizowanych w dużych wierzowcach

Odpowiedzialność członków zarządu w spółkach Skarbu Państwa
– na początek garść przepisów

Ustawa kominowa czyli ustawa z 9 czerwca 2016 r. o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami, która weszła w życie 9 września 2016 r. częściowo uchyliła i zastąpiła zasady mające zastosowanie do członków organów spółek wynikające dotychczas z ustawy kominowej, tj. ustawy z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi. 

Zmiany w zakresie sposobu wynagradzania członków organów zarządzających spółek dotyczą zarówno podstaw ich zatrudnienia, jak i struktury płac sprowadzającej się do wyodrębnienia dwóch elementów, tj. wynagrodzenia podstawowego oraz uzupełniającego stanowiącego w istocie roczną premię za rok obrotowy uzależnioną od spełnienia określonych warunków (celów zarządczych). 

Umowy o świadczenie usług zarządzania
w miejsce umów o pracę

W zakresie stosunku prawnego dotyczącego pełnienia funkcji przez członka organu zarządzającego nowa ustawa kominowa wprowadziła jednolity model jego nawiązywania, wskazując, że powinny to być umowy o świadczenie usług zarządzania, czyli umowy cywilnoprawne. Tym samym wyłączność otrzymały kontrakty menedżerskie, a wykluczone jest zawieranie umów o pracę. 

Wcześniej natomiast zarządzanie odbywało się zarówno na podstawie umów o pracę, jak i kontraktów menedżerskich. Przy czym warunki tych ostatnich po wejściu w życie nowej ustawy uległy istotnej zmianie. 

„Wzorcowa” umowa o świadczenie usług zarządzania

Ustawa kominowa nie zawiera wzoru umowy z członkiem zarządu. 

Wzór taki, nazwany wzorcową umową o świadczenie usług zarządzania, stanowi załącznik do dokumentu podpisanego przez Prezesa Rady Ministrów  zatytułowanego „Zasady nadzoru właścicielskiego nad spółkami z udziałem Skarbu Państwa”. 

W dokumencie tym zalecono spółkom Skarbu Państwa dążenie do stosowania ww. Zasad.

Przyjrzyjmy się zatem jak w rekomendowanym wzorze, która jest podpisywana przez członków zarządów uregulowane są zasady odpowiedzialności.

§7. 

Odpowiedzialność Zarządzającego

  1. Zarządzający ponosi odpowiedzialność wobec Spółki za szkody wyrządzone w czasie wykonywania przez niego przedmiotu Umowy, będące następstwem niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków Zarządzającego wynikających z Umowy lub z przepisów prawa.
  2. Odpowiedzialność, o której mowa w ust. 1, jest niezależna od odpowiedzialności Zarządzającego, którą ponosi on z tytułu pełnienia Funkcji, określonej przepisami prawa, w szczególności Kodeksu spółek handlowych.

Odpowiedzialność szersza niż w k.s.h

Oznacza to, że odpowiedzialność członków zarządów spółek Skarbu Państwa, którzy zawarli wzorcową umowę o świadczenie usług w zakresie zarządzania jest szersza i niesie więcej ryzyk niż odpowiedzialność członków zarządów, którzy mają inne umowy lub nie mają ich wcale. 

Kontrakt menadzerski - mec. Monika Drab-GrotowskaDlaczego?

Członek zarządu spółki Skarbu Państwa odpowiada nie tylko na zasadach kodeksu spółek handlowych, gdzie trzeba mu udowodnić szereg przesłanek tej odpowiedzialności, ale ponosi także odpowiedzialność po prostu za niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków zawartych w umowie. 

Doświadczenie życiowe podpowiada, że nie jest trudno sformułować zarzut np. nienależytego wykonanie obowiązków, a w każdym razie prościej niż udowodnić komuś działanie na szkodę spółki. 

Tym bardziej, że obowiązki Zarządzającego w omawianym wzorze umowy zostały rozpisane dość ogólnie i obejmować mogą wiele sytuacji.

Warto przyjrzeć się sformułowaniom:

§2. Prawa i obowiązki Zarządzającego

1. Zarządzający zobowiązuje się do świadczenia Usług: 

  1. z najwyższą starannością, sumiennością i profesjonalizmem wymaganym w powszechnie przyjętych standardach zarządzania, z zachowaniem lojalności wobec Spółki i dbałości o materialne i niematerialne interesy Spółki, przy przyjęciu zasady podejmowania ryzyka uzasadnionego gospodarczo i z uwzględnieniem ryzyka uzasadnionego z punktu widzenia realizowanych przez Spółkę zadań; 
  2. w sposób zgodny z interesem Spółki i prowadzący do jej rozwoju, w szczególności poprzez osiągnięcie celów postawionych Spółce, w tym planowanych wyników gospodarczych i zamierzonej pozycji na rynku, wzrostu wartości jej aktywów, a także kreowanie pozytywnego wewnętrznego i zewnętrznego wizerunku Spółki.

Nietrudno sobie wyobrazić, że przeprowadzenie np. restrukturyzacji i zwolnienie określonej ilości pracowników, z których część wygra pracownicze procesy, zostanie uznane za działanie sprzeczne z „powszechnie przyjętymi standardami zarządzania” albo nawet za działania z przekroczeniem ryzyka uzasadnionego gospodarczo”, skoro spółka będzie musiała wypłacić pracownikom zasądzone kwoty odszkodowań.

W zasadzie z zarzutem przekroczenia ryzyka gospodarczego może spotkać się prawie każda decyzja członków zarządu.

Inna sytuacja: decyzje członków zarządu będą na tyle nietrafione, że nie będą się oni cieszyć szacunkiem wśród pracowników – a zatem nie wykreują pozytywnego, wewnętrznego wizerunku.

Takich przykładów można mnożyć, będą one uzależnione też od branży, w której działa dana spółka. 

Odpowiedzialność członków zarządu w spółkach Skarbu Państwa
– zakończenie

Czy zatem jest jakiś sposób na zabezpieczenie członków zarządu spółki z udziałem Skarbu Państwa?

Odpowiedź na to pytanie najlepiej obrazuje zdanie: 

„W biznesie nie dostajesz tego, na co zasługujesz, dostajesz to, co wynegocjujesz”  (Cehster Karass).

Jeśli po tej publikacji, uznasz, że warto przeczytać Twój kontrakt „ze zrozumieniem” i chcesz dowiedzieć się, jakie masz możliwości na wypadek sytuacji kryzysowej, to chętnie go dla Ciebie zaopiniuję! 

Za promil swojego wynagrodzenia dowiesz się „co w trawie piszczy” i otrzymasz opinię o swoich możliwościach i ograniczeniach. 

Kliknij w: Zaopiniuj swój kontrakt menedżerski

***

Zapraszam Cię też do Akademii Stosowania Prawa!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 691 056 465e-mail: sekretariat@dja-legal.pl

Kapitan zawsze schodzi ze statku ostatni. A członek zarządu?
C
zyli o odpowiedzialności członka zarządu po rezygnacji

Na wstępie dzisiejszej publikacji odpłyniemy nieco od tematyki kodeksu spółek handlowych.

Pamiętasz na pewno scenę z filmu Titanic, kiedy to kapitan słynnego transatlantyku popędzając pasażerów, aby szybciej wchodzili do szalup wykrzykiwał „Ratujcie się! ja zostaję, kapitan opuszcza statek jako ostatni”.

Rzeczywiście został na statku aż do zatonięcia.

Czy wiesz z czego wynika ta reguła,
że kapitan opuszcza statek jako ostatni?

Otóż artykuł 61 Kodeksu morskiego mówi, że jeżeli statkowi grozi zagłada, kapitan obowiązany jest w pierwszej kolejności zastosować wszelkie dostępne mu środki dla ocalenia pasażerów, a następnie załogi.

Kapitan opuszcza statek jako ostatni, czuwając nad ocaleniem, jeżeli jest to możliwe, dzienników, dokumentów, map, kosztowności i kasy statku.

A czy członek zarządu ma obowiązek pozostania w spółce do końca, gdy wiadomo już jest, że spółka „tonie” finansowo?
I jaka jest jego odpowiedzialności wtedy?

Taka oto sytuacja:

W spółce źle się dzieje już od dłuższego czasu. Pandemia pogłębiła kryzysową sytuację. Zarząd liczył na wygranie dużego przetargu, który miał przynieść gotówkę do spółki…

Niestety.

Rzeczywistość okazała się nie być przychylna.

Prezes zarządu – zmęczony sytuacją – składa rezygnację z funkcji członka zarządu, nie analizuje przy tym sytuacji firmy pod kątem przesłanek do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki.

Nie analizuje, bo nie zna tych przesłanek. Wie tylko, że jak spółka traci płynności, to istnieje zagrożenie upadłością, ale w szczegółach nigdy tym tematem się nie interesował.

Na pokładzie zostają pracownicy, zobowiązania, niezakończone kontrakty.

Każdy członek zarządu ma prawo podjąć decyzję
o rezygnacji z pełnienia funkcji,
jeśli tylko posiada ku temu ważne powody.

Ale czy wraz ze złożeniem rezygnacji kończy się odpowiedzialność?

Nie.

Czy zarząd może uciec przed odpowiedzialnością poprzez rezygnację?

Nie.

Ciekawy stan faktyczny rozpatrywał Sąd Najwyższy wydając wyrok w 15 lutego 2018 r. o sygn. akt I UK 557/16. Otóż prezes zarządu spółki akcyjnej, która nie opłacała składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i w niektórych miesiącach nie regulowała podatku VAT, złożył rezygnację z zamiarem „ucieczki” przed odpowiedzialnością za zaległości składkowe. 

Prezes nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Tłumaczył się tym m.in., że brak  bilansu uniemożliwiał mu zorientowanie się w trudnej kondycji spółki i złożenie na czas wniosku o upadłość.

Jednak Sąd Najwyższy wskazał, że zadaniem członka zarządu jest bieżąca kontrola stanu majątkowego spółki, a nie poleganie jedynie na wymaganych prawem sprawozdaniach. A więc złożenie przez prezesa rezygnacji ze swojej funkcji nie zwolniło go z odpowiedzialność za zobowiązania składkowe zarządzanej spółki.

Warto pamiętać, że rezygnacja członka zarządu spółki, która jest w stanie niewypłacalności, przed upływem ustawowego 30-dniowego terminu na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, nie zwalnia tej osoby z odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie.

Zatem, co powinien zrobić członek zarządu, gdy w spółce zaczyna dziać się nieciekawie? Co ma zrobić, gdy spółka traci płynność, gdy występują opóźnienia w płatnościach?

Członek zarządu musi wówczas ustalić, czy spółka nie spełnia przesłanek do złożenia wniosku o ogłoszeniu upadłości – to kwestia matematyki… albo inspiracji z Kodeksu morskiego.

Naucz się, jak rozpoznać, czy przypadkiem Twój majątek nie jest zagrożony w związku z sytuacją finansową spółki, którą zarządzasz. Skorzystaj z mojego szkolenia VOD w tym temacie:

Upadłość spółki a odpowiedzialność członka zarządu

A jeśli przyjdzie Ci ochota na rezygnację skorzystaj z moich wzorów. To nie są typowe wzory, które znajdziesz w zasobach Internetu – przygotowałam dla Ciebie godny zestaw – rezygnacje w różnych wariantach w zależności od tego, w jakiej znajdziesz się sytuacji!

Zabezpieczą Cię przed roszczeniami ze strony spółki!

Rezygnacja z funkcji członka zarządu – w 5 wariantach

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 691 056 465e-mail: sekretariat@dja-legal.pl