Monika Drab-Grotowska

radca prawny

Jestem partnerem w kancelarii Drab - Grotowska Juszczyńska, Achler reprezentuję strony w postępowaniach sądowych, specjalizuję się w prawie pracy, prawie cywilnym oraz szeroko pojętym prawie gospodarczym.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Polecenia wydane członkom Zarządu – wykonaj albo odwołujemy Cię

Monika Drab-Grotowska04 września 20182 komentarze

Drogi Czytelniku, w trakcie mojej kariery zawodowej miałam styczność z różnymi relacjami panującymi pomiędzy członkami organów spółek kapitałowych. Oczywiście pożądanym stanem, ze względu na dobro i wyniki finansowe spółki, jest występowanie jak najlepszych relacji pomiędzy członkami Zarządu, rad nadzorczych czy wspólnikami lub akcjonariuszami.

Polecenia wydane członkom Zarządu

Jednak jak pokazuje doświadczenie i praktyka nie zawsze przedstawiciele spółki mają takie same zdanie na każdy temat. O czym wspominałam chociażby w artykule pt.: Zdania odrębne na posiedzeniach Zarządu – zbędne czy pomocne?

Różnice zdań co do kwestii zarządzania i prowadzenia spraw spółki pojawiają się również pomiędzy członkami Zarządu, rad nadzorczych czy założycielami spółki. W praktyce niejednokrotnie zdarza się, że interes wspólników (akcjonariuszy) jest inny niż punkt widzenia członków Zarządu. Którzy kierując sprawami spółki ponoszą za swoje decyzje odpowiedzialność. Podobnie często rada nadzorcza, mająca pełnić jedynie funkcje nadzorcze, próbuje wpłynąć na działalność Zarządu.

Czy jednak członkowie Zarządu są zobligowani do wypełniania poleceń rady nadzorczej dotyczących prowadzenia spraw spółki? Czy wspólnicy/akcjonariusze mogą wpływać na działalność Zarządu i wydawać mu wiążące polecenia? Dziś przyjrzymy się bliżej tym zagadnieniom.

Na ile wiążące dla Zarządu są polecenia rady nadzorczej? 

Ustawodawca w Kodeksie spółek handlowych wprost wyłączył możliwość wydawania Zarządowi wiążących poleceń przez radę nadzorczą dotyczących prowadzenia spraw spółki. Wyłączenie to dotyczy zarówno spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 219 § 2 Kodeksu spółek handlowych ). Jak i spółki akcyjnej (art. 375 1 Kodeksu spółek handlowych). Oczywiście nie oznacza to, że rada nadzorcza nie może wydawać zaleceń czy opinii w ramach swoich uprawnień nadzorczych, które będą mieć nieobligatoryjny charakter i które Zarząd może uwzględniać przy podejmowaniu decyzji.

Ustawodawca celowo dokonał jednak wskazanego wyłączenia, by rada nadzorcza pełniła przewidziane dla niej w przepisach funkcje nadzorcze. Na istotę rozdziału kompetencji pomiędzy organami spółki wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 czerwca 2009 r. wydanym w sprawie o sygn. I ACa 154/09:

Rozdział kompetencji zarządu i rady nadzorczej spółki z o.o. sprawia, że członkowie rady nadzorczej nie odpowiadają za zobowiązania spółki wobec osób trzecich w sposób taki jak ma to miejsce w przypadku członków zarządu.

Oczywiście nieuwzględnienie sugestii Rady Nadzorczej może w praktyce skutkować dla członków Zarządu odpowiedzialnością polegającą np. na odwołaniu z pełnionej funkcji, które jak powszechnie wiadomo może nastąpić bez wskazania przyczyny.

Wspólnik nakaże, Zarząd wykona? 

Tak, jak przepisy dotyczące braku uprawnień do wydawania Zarządowi wiążących poleceń przez Radę Nadzorczą w zakresie prowadzenia spraw spółki są tożsame dla spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjnej, tak istnieją różnice co do możliwości wydawania tego rodzaju poleceń przez wspólników lub akcjonariuszy. We wspomnianym już art. 375 1 Kodeksu spółek handlowych dotyczącym spółki akcyjnej czytamy:

Walne zgromadzenie i rada nadzorcza nie mogą wydawać zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki.

Powyższy przepis oznacza, że w spółce akcyjnej zarówno rada nadzorcza jak i walne zgromadzenie akcjonariuszy nie mogą wydawać Zarządowi wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki. Na konkretny przykład ukazujący jakiej sytuacji może dotyczyć wspomniane polecenie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 listopada 2009 r. wydanym w sprawie o sygn. II CSK 181/09:

Walne zgromadzenie spółki akcyjnej narzucając zarządowi obowiązek zawarcia umowy o świadczenie usług nadzoru z przewodniczącym rady nadzorczej, zobowiązując zarząd do określenia w umowie i wypłacania wynagrodzenia w wysokości ustalonej przez walne zgromadzenie, narusza określony w art. 3751 k.s.h. zakaz wydawania wiążących poleceń dotyczących prowadzenia spraw spółki. 

Próżno jednak szukać analogicznego zakazu w przepisach dotyczących spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, czego konsekwencją jest możliwość wydawania Zarządowi spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wiążących poleceń przez zgromadzenie wspólników.

Biorąc pod uwagę treść uzasadnienia do projektu ustawy, która wprowadziła art. 375 1 do Kodeksu spółek handlowych, należy wskazać, że ustawodawca celowo pominął zgromadzenie wspólników przy zakazie wydawania poleceń w zapisach dotyczących spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Wskazywano, że w praktyce spółek z ograniczoną odpowiedzialnością  wspólnik niebędący członkiem Zarządu bardzo często ma realny wpływ na zarządzanie spółką. Tym samym, ustawodawca poprzez danie sposobności wydawania Zarządowi wiążących poleceń pozostawił wspólnikom możliwość realizacji celów powstałych przy zawiązaniu spółki.

Polecenia wspólników, a odpowiedzialność

Jak już wspominałam w artykule pt.:  Bycie w zarządzie to gra zespołowa? oraz w artykule pt.:   Zdania odrębne na posiedzeniach Zarządu – zbędne czy pomocne? odpowiedzialność członka Zarządu jest solidarna, ale oparta jest również na zasadzie winy. Z pełnieniem funkcji członka Zarządu nieodłącznie wiąże się kwestia odpowiedzialności. Wspólnicy nie ponoszą podobnego rodzaju odpowiedzialności jak członkowie Zarządu, dlatego też realizowanie przez członków Zarządu „poleceń” wspólników nie powinno być czynnością mechaniczną.

Bezrefleksyjne wykonywanie poleceń wydanych przez zgromadzenie wspólników nie uwolni członka Zarządu od odpowiedzialności wobec osób trzecich. Oczywiście, w przypadku odpowiedzialności istniejącej wewnątrz spółki członek Zarządu może próbować obronić się używając argumentu postępowania w sposób zgodny z poleceniem wspólników, ale nie da to pewności co do wyłączenia odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych „na polecenie”.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Błażej Sarzalski | Rejestracja spółki z o.o. Wrzesień 4, 2018 o 17:32

Teza o tym, że w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wspólnicy mają prawo wydawać wiążące polecenia zarządowi jest bardzo dyskusyjna, w mojej ocenie kompletnie nietrafiona. Argument, że skoro w spółce akcyjnej ów zakaz jest wprost uregulowany, a w spółce z o.o. nie to niejako a contrario w spółce z o.o. zarząd ma się słuchać wspólników jest nietrafny jurydycznie.

Wykładając przepisy systemowo należy wyprowadzić wniosek, że członek zarządu nie ma bezwzględnego obowiązku wykonywania poleceń wspólników i dysponuje autonomiczną decyzyjnością w spółce.

To członkowie zarządu, nie zaś wspólnicy ponoszą odpowiedzialność za zobowiązania spółki, to oni mają dbać o jej sytuację finansową, o bieżące realizowanie zobowiązań cywilnych, podatkowych czy składkowych. T0 także członkowie zarządu, nie zaś wspólnicy, ponoszą odpowiedzialność cywilną i karną za niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie przepisanym prawem.

Istnieje więc cały szereg wyobrażalnych poleceń, które potencjalnie narażają członka zarządu na odpowiedzialność wobec osób trzecich, w tym odpowiedzialność karną. Członek zarządu może nie tylko zwolnić się z ww. zobowiązań przez swoje działania, ale zobowiązania mogą wcale nie powstać gdy np. członek zarządu nie podpisze jakieś umowy, której wymagają od niego wspólnicy. Dlatego też uważam, że ta sfera autonomii członka zarządu musi być szanowana i systemowo powinna być chroniona. To nie wspólnicy prowadzą sprawy spółki, a zarząd.

Najlepsze jest jednak to, że dwa najbardziej konkurujące ze sobą komentarze do Kodeksu spółek handlowych (prof. Kidyby i prof. Sołtysińskiego) tutaj są zadziwiająca zgodne i idą dokładnie takim tokiem myślenia jak ja 🙂

Odpowiedz

Monika Drab-Grotowska Wrzesień 7, 2018 o 08:22

Dziękuję Panie Błażeju za kolejny cenny komentarz.
Dla mnie w tym temacie sprawa jest prosta a „kontrowersje” są na siłę.
Z funkcji gwarancyjnej prawa wynika, że prawo musi wyraźnie określać, jakie zachowania jednostki są zabronione. Jeżeli określone postępowanie nie jest w sposób wyraźny zakazane, to jest ono dozwolone, zgodnie z tą zasadą. Nie ma wątpliwości, że wydawanie poleceń w sp. z o. o. przez zgr. wspólników nie zostało zakazane, jak zostało zakazane w przypadku SA odpowiednio przez WZA. W świetle treści uzasadniania do wprowadzanych przepisów nie ma wątpliwości, że to nie było przeoczenie a celowe działanie ustawodawcy który tak to tłumaczył: W toku prac nad projektem przeważył pogląd, że nie jest uzasadnione wprowadzanie zakazu wydawania poleceń wobec wspólników, gdyż i tak częstokroć faktyczne zarządzanie spółką przez wspólnika bez mandatu członka zarządu ma miejsce. Wprowadzenie zatem analogicznej regulacji w sposób jednoznaczny sprowadziłoby tę praktykę „do podziemia”, eliminując jakiekolwiek ślady oddziaływania wspólników na spółkę. Takie oddziaływanie powinno jednak, chociażby pośrednio, być dostrzegalne dla uczestników obrotu z udziałem takich spółek; dlatego też ustawa nie powinna doprowadzać do „formalnej” (dokumentowanej) nieobecności wspólników w zarządzaniu spółką”.

Ważnym elementem procesu wykładni jest ustalenie celu jaki przyświecał ustawodawcy. Formą takiej autentycznej wykładni jest uzasadnienie projektu ustawy.
Oczywiście można się „bić” nie tylko na komentatorów ale też rodzaj wykładni, która ważniejsza : systemowa czy autentyczna
Jedną kwestią jest czy wydawanie poleceń jest możliwe przez zgr. wspólników w Sp. z o. o. – moim zdaniem Tak, a inną czy Zarząd winien te „polecenia” wykonać, gdy się z nimi nie zgadza – oczywiście Nie. Ale też trzeba dostrzec z praktyki, że część z tych poleceń często jest całkiem do rzeczy, gdy wspólnicy np. mocno znają branżę spółki, „teren” etc.
Pozdrawiam serdecznie Pana i mój rodzinny Śląsk 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Drab-Grotowska, Juszczyńska, Achler Radcowie prawni i adwokaci spółka partnerska z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem sekretariat@dja-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: